Ładowanie…
Ładowanie…

Na zakładzie stawiam przede wszystkim na alternatywy — Aeropress, Chemex, drip, cold brew — ale nie brakuje, dobrego esko i przez wszystkich zachwalanego flata. Inspiracje do naszego podejścia przywiozłem z Australii, gdzie spędziłem trochę czasu i poznałem tamtejszą kulturę kawową, która po części wpływa na to, co robimy u nas. Jestem szefem zakładu, fotografem i kawowym pasjonatem, zawsze szukam nowych ziaren i ciekawych metod parzenia. Kieruję się filozofią, że każde ziarno wymaga zrozumienia i nauczenia się go, co oczywiście bezpośrednio przekłada się na smak oferowanych napojów.
Zapisuj kawiarnie, śledź znajomych i dostawaj powiadomienia, gdy jesteś blisko miejsca, które chcesz odwiedzić.